Myślisz, że cyberataki to problem tylko dla wielkich korporacji? Nic bardziej mylnego. Przekonaj się, jakie mity na temat bezpieczeństwa mogą narazić Twój sklep na realne straty i jak niewielkim kosztem zabezpieczyć swój biznes, dane klientów i spokój ducha.
W codziennym zgiełku zarządzania dostawami, personelem i obsługą klienta, cyberbezpieczeństwo wydaje się odległym problemem, zarezerwowanym dla wielkich korporacji. Jednak w dobie cyfryzacji nawet najmniejszy sklep spożywczy staje się celem, a konsekwencje ataku mogą być znacznie bardziej dotkliwe niż chwilowy przestój systemu POS. Zrozumienie realnych ryzyk to pierwszy krok do zabezpieczenia Twojego biznesu, reputacji i finansów.
Wielu właścicieli sklepów opiera swoje poczucie bezpieczeństwa na przekonaniach, które dawno straciły na aktualności. Poniżej rozprawiamy się z najpopularniejszymi i najbardziej szkodliwymi mitami. Sprawdź, czy któryś z nich nie dotyczy przypadkiem Twojego biznesu.
To najczęstszy i najbardziej niebezpieczny mit. Cyberprzestępcy rzadko wybierają swoje ofiary osobiście. Zamiast tego używają zautomatyzowanych narzędzi, które masowo skanują internet w poszukiwaniu jakichkolwiek luk w zabezpieczeniach – niezależnie od tego, czy należą do globalnej sieci supermarketów, czy lokalnego polskiego sklepu w Coventry. Małe firmy są dla nich atrakcyjnym celem właśnie dlatego, że często lekceważą podstawowe zasady bezpieczeństwa, stając się „łatwym łupem”. Celem nie zawsze jest kradzież milionów. Może to być kradzież danych klientów, zablokowanie systemu kasowego dla okupu (ransomware) albo wykorzystanie Twojego komputera do przeprowadzania ataków na inne, większe cele. Dla hakera jesteś bramą, a niekoniecznie ostatecznym celem.
Program antywirusowy jest absolutną podstawą, ale dzisiaj to zaledwie jeden z elementów wielowarstwowej obrony. Współczesne zagrożenia są znacznie bardziej wyrafinowane. Weźmy na przykład phishing – oszukańcze wiadomości e-mail, które udają fakturę od dostawcy lub informację z banku. Żaden antywirus nie powstrzyma pracownika przed kliknięciem w złośliwy link i podaniem hasła na fałszywej stronie. Bezpieczeństwo to system naczyń połączonych: aktualne oprogramowanie (system operacyjny, system POS), silna zapora sieciowa (firewall), regularne szkolenia pracowników i przemyślana polityka haseł. Poleganie wyłącznie na antywirusie jest jak zamykanie głównych drzwi na klucz, ale zostawianie otwartych wszystkich okien.
Każda informacja o kliencie ma swoją wartość. Nawet z pozoru niewinne dane, takie jak imię, nazwisko, adres e-mail czy numer telefonu, mogą zostać sprzedane w internecie i wykorzystane do dalszych oszustw. Jeśli przechowujesz dane kart płatniczych w swoim systemie (co jest bardzo złą praktyką), ryzyko rośnie geometrycznie. Pamiętaj, że w Wielkiej Brytanii obowiązują surowe przepisy dotyczące ochrony danych (zgodne z GDPR), nadzorowane przez Information Commissioner’s Office (ICO). Wyciek danych to nie tylko groźba wysokiej kary finansowej, ale przede wszystkim potężny cios w reputację Twojego sklepu. Zaufanie klientów buduje się latami, a traci w jednej chwili.
Właściciel sklepu w Manchesterze przekonał się o tym boleśnie, gdy przez słabo zabezpieczoną sieć Wi-Fi wyciekła jego baza e-mailowa klientów programu lojalnościowego. Chociaż straty finansowe były niewielkie, odbudowa zaufania lokalnej społeczności zajęła mu prawie rok.
Hasła zawierające nazwę firmy, popularne słowa czy proste sekwencje cyfr są łamane przez automaty w ciągu kilku sekund. Każdy system, z którego korzystasz – terminal płatniczy, komputer na zapleczu, router Wi-Fi, system do zamówień online – musi być chroniony unikalnym i silnym hasłem. Silne hasło to kombinacja co najmniej 12 znaków, zawierająca małe i wielkie litery, cyfry oraz znaki specjalne. Unikaj ponownego używania tych samych haseł w różnych miejscach. Najlepszym rozwiązaniem jest wdrożenie menedżera haseł, który generuje i bezpiecznie przechowuje skomplikowane hasła za Ciebie. Dodatkowo, wszędzie tam, gdzie to możliwe, aktywuj weryfikację dwuetapową (2FA), która wymaga podania jednorazowego kodu z telefonu przy logowaniu. To proste narzędzie, które blokuje 99% prób nieautoryzowanego dostępu.
Oferowanie darmowego dostępu do internetu może być miłym gestem w stronę klientów, ale jeśli nie jest odpowiednio skonfigurowane, stanowi ogromne zagrożenie. Sieć dla gości musi być całkowicie odizolowana od Twojej wewnętrznej sieci firmowej. Jeśli klienci łączą się z tą samą siecią, co Twój system POS, kamery monitoringu czy komputer biurowy, dajesz potencjalnym atakującym bezpośredni dostęp do serca Twojego biznesu. Profesjonalna konfiguracja routera pozwala stworzyć oddzielną sieć dla gości (Guest Network), która ma dostęp tylko do internetu i jest odcięta od zasobów firmowych. To absolutna konieczność, a nie opcja.
Wyobraź sobie, że pewnego dnia wszystkie komputery w Twoim sklepie wyświetlają komunikat z żądaniem okupu w zamian za odblokowanie plików. To scenariusz ataku ransomware, który staje się coraz powszechniejszy. W takiej sytuacji jedynym ratunkiem jest aktualna i bezpieczna kopia zapasowa. Pendrive trzymany w szufladzie biurka nie jest bezpiecznym rozwiązaniem – może zostać zgubiony, uszkodzony, skradziony lub zaszyfrowany razem z resztą danych. Stosuj zasadę 3-2-1: miej co najmniej 3 kopie danych, na 2 różnych nośnikach, z czego 1 kopia przechowywana jest poza sklepem (off-site). Najwygodniejszym i najbezpieczniejszym rozwiązaniem są dziś automatyczne backupy w chmurze, które działają w tle i chronią Twoje dane przed niemal każdą katastrofą.
Polski sklep w Londynie stracił dane sprzedażowe z całego miesiąca, gdy atak ransomware zaszyfrował ich serwer. Ostatnia kopia zapasowa na zewnętrznym dysku była sprzed czterech tygodni, co oznaczało gigantyczną pracę przy ręcznym odtwarzaniu stanów magazynowych i utratę cennych analiz sprzedaży.
Nawet najlepsze zabezpieczenia techniczne na nic się nie zdadzą, jeśli człowiek pozostanie najsłabszym ogniwem. Twoi pracownicy są na pierwszej linii frontu – to oni odbierają e-maile, obsługują system kasowy i rozmawiają z klientami. Bez odpowiedniego przeszkolenia mogą nieświadomie otworzyć drzwi do Twojej sieci. Czy wiedzą, jak rozpoznać próbę phishingu? Czy rozumieją, dlaczego nie powinni podłączać prywatnych telefonów do firmowych komputerów? Czy mają świadomość, by nie udostępniać nikomu haseł? Wystarczy krótka, cykliczna sesja szkoleniowa, aby wyczulić ich na podstawowe zagrożenia. Jasne zasady i procedury to inwestycja, która zwraca się wielokrotnie.
Zabezpieczenie Twojego biznesu nie wymaga ogromnych inwestycji, a jedynie zmiany myślenia i wdrożenia dobrych praktyk. Pamiętaj o kilku fundamentalnych zasadach:
Nie czekaj, aż problem sam Cię znajdzie. Poświęć kilka godzin na przegląd swoich systemów, haseł i procedur. Proste zmiany wprowadzone dzisiaj mogą oszczędzić Ci ogromnych kosztów, stresu i problemów w przyszłości, pozwalając skupić się na tym, co najważniejsze – rozwijaniu Twojego biznesu.